Authorship zredukowany, czyli brak zdjęcia w wynikach wyszukiwania 6 komentarzy


W końcu stało się to, co kilka miesięcy temu zapowiadał Matt Cutts – nadeszła aktualizacja authorship rich snippets. Jeśli Twoje zdjęcie zniknęło z wyników wyszukiwania, to należysz do ok. 15% wybrańców, którzy prowadzą „niskiej jakości stronę”. Gratulacje.

Nie śledziłem specjalnie zmian związanych z authorshipem, ale kilka dni temu zanotowałem spadek ruchu w Google Analytics, na tyle duży, że zacząłem szukać przyczyn. Okazało się, że moja facjata przestałą się pokazywać w SERPach.

Są trzy warianty wyświetlania (lub nie) danych strukturalnych.

Authorship rich snipets W pierwszym wariancie mamy zdjęcie, imię i nazwisko autora oraz informacje o ilości kręgów, do których należy.

Informacje o autorze bez zdjęcia w wynikach Google

Drugi wariant, po aktualizacji z 17 grudnia 2013 roku – znika zdjęcie, informacje o autorze zostają. Do tej pory taki wynik mogliśmy zobaczyć, gdy na stronie z wynikami jest już inny  wynik ze zdjęciem. Regulowała to zasada jednego zdjęcia jednego autora na jedną stronę wyników wyszukiwania.

Trzeci wariant to całkowita redukcja informacji o autorze.

Przy okazji, zwróćcie uwagę na niefortunny przykład Google w dokumentacji dotyczącej wyświetlania informacji o autorach 😉

Do wyświetlania informacji o autorze konieczny jest profil Google Plus i wyraźne zdjęcie

Zdjęcie wyraźne, z widoczną twarzą…. Jedna ważna uwaga na koniec: prowadząc bloga warto zmienić nazwę autora z admin na imię i nazwisko.

Loading Facebook Comments ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

6 komentarzy do “Authorship zredukowany, czyli brak zdjęcia w wynikach wyszukiwania

  • Marcin

    Bez zdjęcia Google nie wyświetla żadnej informacji, nawet samego imienia i nazwiska?

  • Tomasz Wydra

    Nie wiem jak u Ciebie Marku, ale zauważyłem pewną zależność. Strony które oberwały pingwinem straciły snipety

  • Marek Płatek Autor wpisu

    @Marcin, jest wariant, że zdjęcie znika, a info o autorze (imię i nazwisko) zostaje. @Tomasz, jeśli myślisz o którymkolwiek Pingwinie, to musiałbym przejrzeć te strony, które traciły foty. Na pewno nie ma korelacji z ostatnim Pingwinem 2.1. @Presmat – zwiększenie autorytetu, czyli lepsze treści i większa aktywność na G+ i blogosferze. Tyle na razie, co do przemyśleń. Nie zamierzam tego realizować, bo mam dość projektów na głowie i życie rodzinne, które sobie cenię 🙂

  • Presmat

    @Marek – najbardziej podoba mi się zdanie: „Nie zamierzam tego realizować, bo mam dość projektów na głowie i życie rodzinne, które sobie cenię :)” Człowiek czasem zaczyna głupieć za sprawą Googla, ale chyba najważniejsze jest to, żeby nie dać się zwariować.

  • Marek Płatek Autor wpisu

    Zdecydowanie znudziła mnie ta pogoń, którą urządza Google – lubię Google+ za różne rzeczy, ale nie podoba mi się to parcie za wszelką cenę na sukces tej platformy. To wymuszanie aktywności w zamian za większy CTR jest przesadą. Wolę układać klocki z maleństwem na podłodze 🙂