Depozycjonowanie przez przekierowanie 301 6 komentarzy


efekt depozycjonowania przez 301Zdania na temat depozycjonowania przez przekierowanie 301 są podzielone – jedni uważają, że jest możliwe, inni znów stoją na stanowisku, że przekierowaniem 301 nie da się zaszkodzić domenie. Ciągle jeszcze nie wszyscy poprawnie interpretują zasady działania przekierowania i dlatego też dochodzi do nieporozumień.
Co do zasady – przekierowaniem 301 nie można przekazać negatywnej historii domeny na obcą, dobrą stronę. Od każdej zasady są wyjątki i jeden z nich chciałbym dziś przedstawić przy okazji wyjaśniając co, kiedy działa i dlaczego.

przekierowanie 301 jest jak zmiana nazwiskaPrzekierowanie 301 ze starej domeny na nową jest jak zmiana imienia i nazwiska. Zgłaszamy w urzędzie, w instytucjach, powiadamiamy znajomych i wszystkich wokół, że od dziś np. Stefan Precel nazywać się będzie Esteban Blanco.
Człowiek pozostaje ten sam, wszyscy, którzy znają Stefana, będą znać Estebana i od zmiany nazwiska nie zmieni koloru skóry, muskulatury ciała ani stanu konta w banku.

Tak samo jest ze zmianą domeny ze starej na nową – strona pozostaje ta sama, jaką zna Google, z całym bagażem doświadczeń i historii.
Jeśli serwis został w jakiś sposób zafiltrowany, to zmiana domeny niewiele zmieni. Niezapłacone mandaty nie znikną po zmianie nazwiska, wydłuży się jedynie procedura administracyjna.

Przekierowanie 301 z domeny zafiltrowanej na serwis konkurencji

Tak zwane “przechodzenie filtrów” na drodze przekierowania 301 z jednej domeny na drugą może rodzić automatycznie pytanie: a co się stanie, jeśli moją zafiltrowaną domenę przekieruję na konkurencyjny serwis?
Przypominam, że kilka lat temu zmiana domeny umożliwiała “wyjście z filtra” na długie miesiące. Dziś już tak dobrze nie ma, algorytm Google został pod tym względem ulepszony. Nadal nie jest doskonały, ale różnicę widać gołym okiem. Ten ulepszony mechanizm jest wykorzystywany przy próbach depozycjonowania konkurencyjnych serwisów.
Depozycjonowanie konkurencji nie zadziała w ten sposób. Google zobaczy przekierowanie, ale zestawi je z informacjami jakie posiada na temat obu domen i w 99% prawidłowo rozpozna próby manipulacji “z zewnątrz”.
Nasz przykładowy Stefan Precel może nałapać mandatów za złe parkowanie, ale nie sprawi, że zostaną wystawione na inną osobę. Chyba że…

Depozycjonowanie konkurencji przez przekierowanie 301

Jak oszukać Google(foto: Adam Mirowski)

…jeśli Stefan Precel przebierze się za Jerzego Dobrego, “pożyczy” tablice rejestracyjne z jego (identycznego) wozu, to mandat z fotoradaru może już dostać bezpośrednio Jerzy.
Jerzy nadal ma szanse uniknąć kary, jeśli ma dobre alibi, był zupełnie gdzie indziej, ale… system wystawi mandat automatycznie Jerzemu.
Depozycjonowanie zadziała, jeśli dostarczymy Google jak nawięcej tych samych danych identyfikujących konkurencyjny serwis i – co najważniejsze – zaindeksujemy jego zawartość pod naszą domeną. To klucz do depozycjonowania.

  • kupujemy domenę (domeny) u tego samego rejestratora;
  • podpinamy do serwera w tej samej firmie hostingowej;
  • indeksujemy cały konkurencyjny serwis pod nową domeną;
  • linkujemy ze “złych” miejscówek;
  • robimy 301 na serwis ofiary;
  • linkujemy dalej;
  • obserwujemy gwałtowny lub powolny acz konsekwentny spadek…

efekt depozycjonowania przez 301

Wyszukiwarka Google dobrze radzi sobie z odróżnieniem, kiedy serwis przechodzi rebranding, a kiedy ktoś z zewnątrz, przypadkowo bądź nie, kieruje domenę na cudzy serwis. Zazwyczaj tak jest, ale znamy problemy z powrotem na pozycje, gdy rebranding zbiega się z przebudową serwisu i przekierowania prowadzą do zmodyfikowanych treści. Im mniej wspólnych elementów wiążących stare adresy z nowymi, tym trudniej przebiega proces przeniesienia dobrodziejstwa inwentarza.
Im więcej cech wspólnych, tym pewniejszy sukces.

Niewielką wizytówkę firmy usługowej stosunkowo łatwo zaindeksować pod własną domeną i jak ktoś ma pecha, to już sam duplicate content potrafi negatywnie wpłynąć na pozycje oryginalnej domeny. Nie istnieje stuprocentowe zabezpieczenie przed tym procederem, ale można monitorować Internet pod kątem kopiowania treści ze strony i odpowiednio szybko reagować na wykryte duplikaty. Webmasterzy tego nie robią, przez co indeksowane kopie tygodniami mogą tkwić w indeksie wyszukiwarki i zbierać śmieciowe linki.

Myślę, że Google powinno respektować 301 tylko w obrębie jednej domeny oraz między domenami zgłoszonymi do Narzędzi dla Webmasterów, gdzie takie 301 jest dodatkowo zgłaszane i zatwierdzane. Celowe depozycjonowanie konkretnych adresów to margines działalności black hat SEO, niemniej jednak pojedyncze przypadki się zdarzają, a konsekwencje tych działań są upierdliwe i trudne do naprawienia.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

6 komentarzy do “Depozycjonowanie przez przekierowanie 301

  • Wrocławiak

    Popieram ostatni pomysł. Konieczność uwierzytelnienia przekierowania z innej domeny w GWT wyeliminowałaby nieuczciwe zagrania.

  • Twist

    Nie wiem czy wyciągam dobre wnioski, ale czy z tego wynika, że jak dostanę filtra na stronie i zmienię domenę, hosting, serwery i wszystko inne co mogło by mnie łączyć z zafiltrowaną stroną i potem zrobię 301 to nie tylko pozbędę się filtra ale i dostanę boost ze starej domeny?

  • Marek Płatek Autor wpisu

    @Twist, jeśli faktycznie zbyt wiele się zmieni (szczególnie struktura strony i treści, plus to co wymieniłeś), to może dojść do sytuacji, w której 301 w żaden sposób nie wpłynie na nową wersję strony. Zmiana serwera i przekierowanie 301 na nową domenę to za mało, aby „wyjść z filtra” i jeszcze dostać bonus ze starej domeny: moim zdaniem przejdzie wszystko co dobre i złe na nową domenę.

  • Twist

    Może źle to napisałem, bo chodziło mi o to, że nowa domena (która filtra nie ma) i jak się ją całkowicie odróżni od tej zafiltrowanej (serwery, content), to nawet po 301 nie powinna przejść na nią zła historia?

  • Kordian

    Zdecydowanie najlepiej gdyby Google brało tylko pod uwagę przekierowanie w Google Webmaster Tools.

  • Ania

    Mam zamiar sprawdzić empirycznie wpływ przekierowania z zafiltrowanej domeny na nową, mam nadzieję, że nie przenosi 😉