Kliknięcia w AdWords a sesje w Analytics – skąd takie różnice? 2 komentarze


Reklamodawcy analizujący ruch z kampanii reklamowych mogą zauważyć pewne rozbieżności między wskazaniami AdWords a raportami Google Analytics. Pojawiają się pytania dotyczące różnic między kliknięciami a sesjami. Chciałbym dziś przytoczyć kilka przyczyn różnic w raportach AdWords i Analytics, zaczynając od najbardziej banalnych.


Kliknięcie w AdWords naliczane jest za każdym razem, gdy ktoś kliknie w aktywny link w reklamie AdWords.

Musimy pamiętać, że między kliknięciem w AdWords a wejściem na stronę jest jeszcze daleka droga, podczas której nasza strona może chwilowo nie działać, może ładować się częściowo. Mogą również wystąpić problemy z połączeniem z Siecią po stronie użytkownika, może się zawiesić przeglądarka, lub system operacyjny.
Możliwości jest całkiem sporo, aby zaliczone kliknięcie nie spowodowało wywołania kodu śledzącego Google Analytics.
O niewłaściwych kliknięciach innym razem.
Dane na temat kliknięć możemy przekazywać do Google Analytics. Wystarczy połączyć konta AdWords i Analytics, by uzupełnić raporty Analytics o dane z kampanii.
Jeśli wszystko jest połączone prawidłowo, to w zakładce Pozyskiwanie -> AdWords -> Kampanie powinny się pojawić dane z prowadzonej kampanii AdWords.

Jeśli widzisz niewielkie różnice w ilości kliknięć między AdWords i Analytics, sprawdź zakres czasu, z jakiego analizujesz dane.
To może wydać się śmieszne, ale jest to częsty powód konsternacji przy analizowaniu danych.
Ostatni miesiąc w Analytics to nie to samo co Ostatnie 30 dni w AdWords!
Zakres dat w Analitycs dotyczący ostatniego miesiąca odnosi się do całego poprzedniego miesiąca (od 1 dnia do ostatniego dnia miesiąca minionego), natomiast ostatnie 30 dni w AdWords zawiera 30 dni kalendarzowych “od wczoraj”.

 

AdWords ostatnie 30 dniGoogle Analytics ostatni miesiąc

Sesja w Analytics

to zbiór wszystkich akcji w określonym czasie – domyślnie jest to czas 30 minut. Jeden użytkownik (właściwie to takie tymczasowe ciasteczko powstałe w chwili zainicjowania wejścia na stronę) może mieć jedną bądź kilka sesji.
Dlatego też zestawianie ilości kliknięć z ilością sesji nie ma większego sensu, jeśli nie rozróżniamy tych pojęć.

Typowe sytuacje w raportach

Więcej sesji niż kliknięć

  • czas bezczynności na stronie – dłuższy niż 30 minut
    odstęp między kliknięciami bądź wywołaniem innych zdarzeń na stronie jest dłuższy niż 30 minut, rozpocznie się kolejna sesja, a źródło tej sesji będzie takie samo jak sesji pierwotnej;
  • kliknięcie nastąpiło po 23:30 a użytkownik eksplorował serwis także po północy
    jeśli użytkownik wejdzie na stronę krótko przed północą, to po północy Analytics utworzy nową sesję z tym samym źródłem ruchu;
  • ustawiona nieprawidłowa strefa czasowa w Google Analytics co powoduje, że “północ” występuje o innej godzinie niż w naszej strefie czasowej;
  • wykrycie przez AdWords kliknięć nieprawidłowych powoduje, że te kliknięcia nie są przekazywane do Analytics, ale ilość sesji obejmuje również ruch z kliknięć nieprawidłowych (to w sytuacji, gdy nieprawidłowe kliknięcie spowodowało wywołanie kod śledzącego Analytics);
  • kolejne wejście (kolejna sesja) zainicjowane z np. Zakładek zostanie przypisane do pierwotnego kliknięcia w reklamę;
  • 0 (zero) kliknięć przy >1 sesji – analizowany przedział czasu nie obejmuje momentu kliknięcia, a zaczyna się od kolejnej sesji naliczonej po poprzedniej sesji z tego samego kliknięcia – rozszerz analizowany okres wstecz i sprawdź, kiedy nastąpiło kliknięcie w reklamę;
  • 0 kliknięć przy >1 sesji – może oznaczać wyłapanie kliknięcia nieprawidłowego;

Więcej kliknięć niż sesji

  • użytkownik wrócił do wyników wyszukiwania i ponownie wszedł przez kliknięcie w reklamę w czasie krótszym niż 30 minut – nastąpi kolejne naliczenie kliknięcia, ale ilość sesji nie zmieni się;
  • użytkownik kliknął w reklamę, ale ostatecznie przerwał ładowanie strony;

Generalnie porównując dane AdWords z Analytics trzeba pamiętać, że większa ilość kliknięć niż sesji/odwiedzin to nic nadzwyczajnego. Warto jednak wiedzieć, dlaczego wydajemy na reklamy więcej niż wynikałoby to z analizy raportów w Analytics.
Warto też pamiętać o tak banalnych błędach jak:

  • analizowanie tych samych przedziałów czasu;
  • sprawdzanie poprawności ładowania kodu śledzącego;
  • konieczności poszerzenia zakresu czasu w raporcie Analytics wstecz w przypadku wykrycia sesji bez kliknięć;

W powyższym artykule skupiłem się jedynie na różnicy między kliknięciami a sesjami, ponieważ te pytania pojawiły się kilkukrotnie w mojej korespondencji.

W Google Analytics można znaleźć jeszcze więcej rozbieżności przemawiających na korzyść Google AdWords. Na przykład, po wyłączeniu kampanii AdWords, jeszcze przez kolejny miesiąc można spodziewać się sesji ze źródła google/cpc. W raporcie zobaczymy źródło: google/cpc, 0 kliknięć, >0 sesji.

Jeśli macie jakieś pytania dotyczące Google Analytics (i uwagi do pierwszego artykułu z serii o Google Analytics), to piszcie na kontakt.

Loading Facebook Comments ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

2 komentarzy do “Kliknięcia w AdWords a sesje w Analytics – skąd takie różnice?

  • Dawid

    Ciekawy artykuł, dobrze opisuje podstawowe zagadnienia, które faktycznie wpływają na te rozbieżności. Mam jednak dość ciekawe pytanie: dlaczego na niektórych kontach Google jest tak, że zazwyczaj ilość sesji waha się w okolicach połowy liczby kliknięć? Czasem ten przestrzał zwiększa się do 1/3 ilości kliknięć. Dodam, że w Analyticsie problem ten wcześniej nie był widoczny, a dopiero po podpięciu mojego dostępu zaczęło się to dziać? W AdWords autotagowanie jest włączone, Tag Manager nigdy nie był ustawiany… Jestem także po lekturze wszelkich tekstów od Google na ten temat, jednakże statystyki wyglądają, tak, jakby wszystkie te błędy nagle nałożyły się na siebie, stąd też zastanawiam się czy wiadomo może z czego to wynika…?

  • Marek Płatek Autor wpisu

    Nie wiem 😉 Filtrujesz swój ruch (swoje IP) w Analytics? Ja przed każdym audytem jak mam możliwość filtruję swój ruch, żeby nie naginać statystyk parogodzinnymi sesjami… ale pewnie wszyscy tak też robią.