Świat bez Google 3 komentarze


Przed chwilą przeczytałem informację na SpidersWebie o totalnej awarii wszystkich usług Google, jaka miała miejsce tuż po północy 17 sierpnia 2013 roku. Usługi Google były niedostępne dla użytkowników przez kilka minut. W tym czasie ruch w całym internecie zmalał o 40%, przynajmniej tak podaje serwis GoSquared.

awaria usług Google spowodowała spadek ruchu w Sieci o 40 procent

Wiadomo nie od dziś, że Google rozdaje karty w Internecie. Ich usługi są bezkonkurencyjne, bo są „darmowe”, łatwe w obsłudze, kompatybilne ze sobą i różnymi urządzeniami. Sam do końca nie wierzę w te słowa, ale gdyby zapytać przeciętnego i średnio zaawansowanego użytkownika, to mniej więcej takich użyje argumentów – darmowość, prostota, wygoda. Pomimo ostatnich problemów z kwestiami prywatności, internauci będą korzystać z poczty i całej reszty usług. Dopóki będą działać.

Dywersyfikacja

Nie zauważyłem tej awarii, bo dywersyfikuję swoje życie we właściwych proporcjach z realem. Poza Internetem jest świat wielokrotnie większy, starszy, stabilniejszy  i potężniejszy, czego na pierwszy rzut oka nie widać. Jest to spowodowane tym, że w Internecie nie istnieje pojęcie odległości i zmiany pozycji w czasie, dlatego Internet jest dostępny cały tu i teraz. Świat realny to najbliższe otoczenie, maksymalnie po horyzont. Całkowite uzależnienie od Internetu/Google/VR jest po prostu lekkomyślne.

Ile straciliśmy?

Google „straciło” podobno 500 tys dolarów, a szacuje się, że gospodarka globalna wielokrotnie więcej. Ta pijarowa informacja ma utwierdzić nas w przekonaniu, że Google (Internet) jest nam niezbędne do życia, że jest niezwykle ważną i strategiczną firmą w ekosystemie. Sorry, ale ja nie straciłem nic, zyskałem czas spędzony z najbliższą rodziną. To nie ma ceny.

Gdybym teraz zapytał sąsiadów, czy zauważyli pad Google i ile na tym stracili, odpowiedź byłaby podobna do mojej – nie i nic.

Świat bez Google

Czy wyobrażamy sobie świat bez Google? Jeśli nie, to niedobrze.  Ludzie korzystają z usług Google, bo są wygodne, dostępne, darmowe i działają. Jeśli Google przestanie działać, to ludzie zrobią to, co zrobili ochroniarze w ostatniej scenie Truman Show po wyłączeniu emisji programu.

Jeśli ktoś „stracił” realne pieniądze przez kilkuminutową awarię innej firmy, to powinien się głęboko zastanowić nad stabilnością swoich działań. Bo ludzie, jak już wcześniej wspomniałem, po prostu zmienią kanał.

Loading Facebook Comments ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

3 komentarzy do “Świat bez Google

  • Filip

    Znam co najmniej kilka biznesów, które doznały by „szoku reklamowego”. Ciężko by było przestawić się z Googla na displaya albo wrócić do reklamy ATL. Na pewno telewizja, radio i prasa były by zadowolone:)

  • Kati

    Ale troszeczkę tej alternatywy to by się przydało. Nie, nie mam uprzedzen do G. Jestem już chyba uzależniona ale czasami się budzę ze „snu”, rozglądam i może bym sięgneła po coś innego, tylko po co? A świadomość, że poddani nie mają zbyt dużego wyboru może zepsóć i króla 🙂

  • Pingback: Google czasami też nie działa ;) | Altaica.pl - Zielona Góra