Jeden z naszych autorskich systemów monitorowania Google pobiera więcej danych niż potrzebujemy, a przy okazji sprawdzania pozycji wybranych fraz zapisuje zrzut serpów w edycyjnej formie. Jakąś godzinę temu wyskoczył alert, a moim oczom ukazał się stary wygląd SERPów chyba sprzed ponad roku. Co ciekawe, kolejność wyników jest aktualna; co jeszcze ciekawsze, stara wersja pojawiła się tylko na drugiej stronie wyników (pozycje 11-20), bo pierwsza i kolejne są „normalne”. Screeny poniżej:
Ciąg dalszy testu gotlinka
Ostatni test na sprawność gotlinka (dynamicznego systemu wymiany linków) wykazał brak wpływu SWLa na pozycję strony. Test nie był miarodajny, dlatego uważam, że należy go kontynuować i rozwijać.
Linki z dynamicznego systemu wymiany linków zostały zdjęte, a kilkanaście dni później przystąpiono do katalogowania strony w ilości ok. 50 dobrych katalogów. O wpływie katalogowania na podstawie tej samej próbki 50 katalogów będzie kolejna notka, bo wnioski są równie ciekawe.
Test – 500tys punktów gotlink.pl
System wymiany linków Gotlink.pl jest uznawany za dobry, a w niektórych testach wypada bardzo korzystnie w stosunku jakości do ceny. Nie oznacza to, że możemy kupić 100tys punktów, ustawić linkowanie 2-3 fraz do strony firmowej, by po miesiącu czerpać korzyści z zajętego TOPu. Te czasy już minęły. Korzystanie z dynamicznego systemu wymiany linków do bezpośredniego pozycjonowania jest nieporozumieniem, na co wskazuje poniższy mikro test.
