Błędy przy stosowaniu Disavow Links Tool

Matt Cutts opowiedział dziś na temat najczęstszych błędów podczas pracy z Disavow Links Tool.

 

  1. Do narzędzia do zrzekania się linków ładujemy plik tekstowy .txt. Żaden inny (np. .doc, xls, xml) nie zostanie odczytany. W pliku tekstowym możemy umieścić:
    • adres URL podstrony
    • adres domeny (bez http:// i www, tylko domain:domena.com)
    • komentarz po hashu (#tekst komentarza)
  2. Nie piszemy całej historii i przebiegu naszej pracy – od tego jest formularz reconsideration request, w tym pliku tekstowym podajemy tylko listę adresów;
  3. Zamiast skupiać się na pojedynczych adresach podstron, lepiej zgłaszać całe domeny (domain:domena.com), szczególnie jeśli zgłaszamy link na zaspamowanej domenie (użycie maczety zamiast skalpela;) )
  4. Po poleceniu domain: nie należy stosować http:// czy www
  5. Każda linia komentarza musi być zahaszoana, nie tylko pierwsza!
  6. Disavow Tool nie jest lekiem na całe zło – w idealnym świecie powinno się usunąć jak najwięcej złych lików
  7. O tym już nie wspomniał, ale w przypadku polskich znaków w adresach należy pamiętać o właściwym kodowaniu – UTF-8, a nie ANSI, jak domyślnie zapisuje notatnik

2 odpowiedzi na “Błędy przy stosowaniu Disavow Links Tool”

  1. A jak zapisać:
    O tym już nie wspomniał, ale w przypadku polskich znaków w adresach należy pamiętać o właściwym kodowaniu – UTF-8, a nie ANSI, jak domyślnie zapisuje notatnik
    do notatnika w takim formacie?

  2. Normalnie, kopiuj-wklej, a potem Zapisz jako… i wybierasz Kodowanie.
    Zamiast Notatnika używam PSPada, o niebo lepiej się operuje na adresach…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *