Uwziąłem się na system wymiany linków Gotlink i dziś przedstawiam kolejny test jego wpływu na pozycje. Jak wcześniej sprawdziłem, depozycjonowanie jest możliwe w określonych warunkach, a bezmyślne przyłożenie zbyt dużej ilości punktów może skończyć się brakiem efektów lub spadkiem pozycji.
Tym razem domena jest stara, strona została zbudowana zgodnie ze standardami SEO, nad treścią pracowali wspólnie seowiec, copywriterka oraz osoba oddelegowana przez klienta. Strona jest bogata w zdjęcia, a także autorskie filmy. Branża raczej łatwa, z kategorii budowlanej.
Przez 3-4 miesiące strona była ręcznie kaalogowana na ok. 30 fraz, zbudowane zostało (kiepskie) zaplecze linkowane następnie automatami, bez użycia xRumera oraz ScrapeBoxa. Wyniki pojawiły się szybko, ale klienta satysfakcjonuje tylko pozycja 1-5. Do podlinkowania wybrano 5 losowych fraz, które występują na zoptymalizowanych podstronach serwisu. Pierwszą frazę podlinkowano SWLem 21 września, a kolejne cztery 1 października 2011 odpowiednio 5tys punktów i 8tys punktów. Wyniki poniżej.
Brak wyników 3 frazy może być powodowany małą zawartością tekstową. Podlinkowana jest podstrona, która zawiera 2 zdania opisu modelu, podczas gdy inne podstrony zawierają bogate (w słowa kluczowe) opisy. Na frazę nr 2 podlinkowana jest strona główna.
Wnioski.
Strona zoptymalizowana, wartościowa, z dużą ilością linków naturalnych, podlinkowana dynamicznym systemem wymiany linków szybko pnie się w górę. SWL będący niewielką częścią wszystkich linków działa skutecznie i szybko.
Na jak długo? Sprawdzimy.





Czyli SWL-e nadal są w grze. Wielu już skazywało ich na przegraną w świecie SEO.
Ciekawy test, chyba pokuszę się o podobny. Nigdy nie testowałem tego SWLa.
O proszę, kolejny ciekawy test. No i kolejny SWL do wypróbowania 🙂 Pozdrawiam.