Test personalizacji Google


Do testu, który rozpocząłem w tym tygodniu dojrzewałem wiele miesięcy. Praca w roli managera seo sprawia, iż tracę kontakt z rzeczywistością, w której poruszają się normalni internauci. Normalny internauta to człowiek w wieku 20-70 lat, korzystający z internetu w pracy, w domu, w potrzebie i w poszukiwaniu rozrywki. Posługuje się wyszukiwarką Google, ale nie śledzi na bieżąco informacji o wprowadzanych zmianach, chyba że „coś mu zniknie” albo „coś wyskoczy”. W większości przypadków ciasteczka kojarzone są z kawą a historia online z portalem sciaga.pl..
Ten normalny internauta jest obiektem zainteresowań sprzedawców, właścicieli małych sklepików, marketerów, usługodawców i całej rzeszy firm, które próbują skutecznie dotrzeć do swoich klientów. Czas zatem przekonać się, jak to jest.

Przygotowania.
Google od wielu miesięcy stawia na personalizację wyników wyszukiwania, między innymi w celu osłabienia znaczenia procesu pozycjonowania. Personalizacja wyników wyszukiwania uwzględnia miejsce, z którego łączymy się z wyszukiwarką (na podstawie adresu IP), ale nie tylko. Pod uwagę brane są odwiedzane wcześniej strony, czyli historia online. Początkowo była dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych do konta Google. Pewnego dnia Google domyślnie włączyło historię online użytkownikom niezalogowanym.

Funkcję można wyłączyć, ale z przeprowadzonego szeroko wywiadu środowiskowego, nikt spoza branży SEO tego nie robi.
Na 14 przepytanych osób pracujących w branży usług internetowych, 6 jest stale zalogowanych do konta Google (mężczyźni) i tylko jedna z nich ma wyłączoną historię online. Z pozostałych 8, tylko 2 logują się do konta Google na czas sprawdzania poczty, a z wyszukiwarki korzystają po wylogowaniu. Ostrożne statystyki spoza branży wskazują, że ponad 90% aktywnych użytkowników wyszukiwarki, mniej lub bardziej świadomie korzysta ze spersonalizowanych wyników wyszukiwań.

Personalizacja po zalogowaniu: po zalogowaniu Google personalizuje funkcjonalność wyszukiwania w oparciu o Twoją Historię online. Jeśli nie chcesz otrzymywać spersonalizowanych wyników po zalogowaniu się, możesz wyłączyć Historię online i usunąć ją ze swojego konta Google. Możesz też przeglądać i usuwać poszczególne elementy swojej Historii online.
Personalizacja bez logowania: jeśli się nie zalogowano, Google dostosowuje funkcjonalność wyszukiwania w oparciu o informacje o wcześniejszych wyszukiwaniach powiązane z Twoją przeglądarką za pomocą pliku cookie. Google przechowuje informacje o aktywności związanej z wyszukiwaniem bez zalogowania powiązane z plikiem cookie przeglądarki, w tym zapytania i klikane wyniki, przez maksymalnie 180 dni.

Przebieg testu.
Zainstalowałem przeglądarkę Chrome i zalogowałem się do swojego konta Google. Przez kilka następnych miesięcy zamierzam po pracy, do celów prywatnych korzystać z Internetu w sposób swobodny i nieskrępowany (czyt. będę dostarczać Google spore ilości danych statystycznych). Co kilka tygodni losowo będę porównywać wyniki wyszukiwania tych samych fraz na dwóch komputerach – prywatnym i służbowym.
Przyznaję, że od kilku dni test sprawia mi ogromną frajdę, a przy okazji odkrywam wiele wodotrysków i udogodnień.
Podczas testowania wyszukiwarki chciałbym wykazać, na ile nieskrępowana aktywność w necie wpływa na jej kształtowany w locie obraz. Być może powszechne wśród pozycjonerów narzekanie na widoczny spam i złe wyniki wyszukiwania nie mają uzasadnienia, bo „normalni” Internauci otrzymują inne wyniki, bardziej sugerują się dynamicznymi podpowiedziami Google, itp.
Przy okazji jeszcze lepiej poznam oferowane produkty Google. Czy naprawdę są tak niebezpieczne, jak niektórzy sądzą?

Wygenerowany przykład (podpowiedź) zawiera nazwę właściwej miejscowości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *