Dziś krótko. Co jakiś czas otrzymuję zapytanie w sprawie darmowego pozycjonowania, lub też widzę na forum dla webmasterów zapytania, jak to zrobić, żeby być na pierwszym miejscu w Google bez nakładów finansowych. Dzisiaj dostałem prośbę o podobnym tonie. Pani założyła sklep internetowy z (powiedzmy, aby zachować anonimowość) kosmetykami i chce się wypozycjonować. Po krótkiej wymianie zdań dowiaduję się, że „wydałam wszystkie pieniądze na sklep internetowy i nie stać mnie na wynajęcie pozycjonera, chcę coś darmowego„. Szanowni Państwo, będzie zatem za darmo:
Co powiesz o taksówkarzu, który wydał wszystkie swoje pieniądze na nowy samochód i nie ma ani grosza na paliwo, nie wspominając już o dostosowaniu auta do prowadzonej działalności? Jak w dowcipie o kupowaniu portfela za ostatnie pieniądze, nie sądzisz?
A co powiesz o biznesmenie, który przychodzi do drukarni i chce aby mu wydrukować darmowe wizytówki?
Darmowe pozycjonowanie kosztuje Twój własny czas. Dużo informacji, zarówno white hat jak i black hat jest w sieci. Wystarczy szukać, czytać i się uczyć. Nie licz na to, że to ja podam Ci linki do tych informacji. To już mój czas…
Jeśli jednak prowadzisz działalność w przeważającej części opartą o Internet, wyszukiwarkę Google, to uczenie się pozycjonowania na własnej domenie jest delikatnie mówiąc, lekkomyślne.
Jeśli do problemu podejdziemy w ten sposób, wszystko stanie się jasne.

Darmowe pozycjonowanie to tak naprawdę bardzo szeroki termin. Trzeba jednak przyznać, że jak najbardziej prawdziwy. W internecie jest kopa informacji o pozycjonowaniu, to jest tylko kwestia naszego poświęconego czasu aby je wydobyć 🙂