Duplicate Content

Duplicate Content wg Google to:

„Powielanie treści zazwyczaj oznacza tworzenie dużych bloków tekstu w ramach jednej lub kilku domen, które są jednakowe lub bardzo podobne. Zazwyczaj nie ma to na celu oszustwa”.

Abstrahując od tego, na ile w rzeczywistości jest to szkodliwe zjawisko, warto mieć kontrolę nad tym, gdzie publikowane są treści z naszej strony oraz co właściwie publikujemy. Z pomocą przychodzą różne proste narzędzia.

Na stronie The Plagiarism Checker mamy proste i darmowe narzędzie do sprawdzania duplicate content. W głównym oknie wpisujemy fragment (bądź cały akapit) treści strony, klikamy „Check the pager” i po chwili mamy listę podejrzanych fragmentów tekstu z linkami do wyników wyszukiwania Google. Oznacza to, że jeśli ktoś skopiuje nasz tekst na swoją (zaindeksowaną) stronę, znajdziemy skopiowany tekst w wynikach Google.

To samo możemy osiągnąć wpisując fragment (4-10 słów) do wyszukiwarki w cudzysłowie. W przypadku większej ilości tekstu, kilku akapitów sprawdzanie pojedynczych linijek jest nudne i powolne.

Sprawdzanie powielonych treści pomaga również w poszukiwaniu błędów na naszej stronie. Google w pomocy pisze:

Google usilnie stara się indeksować i pokazywać jedynie strony zawierające różne treści. Stosowanie przez nas takiego filtrowania oznacza, że jeśli na przykład w Twojej witrynie występują strony w wersji standardowej i do druku, a żadnej z nich nie zablokujesz za pomocą metatagu noindex, w wynikach wyszukiwania zostanie wymieniona tylko jedna z wersji. W rzadkich przypadkach, gdy Google uzna, że powielanie treści może mieć na celu manipulowanie pozycją witryny w naszych rankingach i oszukiwanie użytkowników, możemy wprowadzić zmiany w sposobie indeksowania i ustalania pozycji tych witryn na listach wyników wyszukiwania. Może to niekorzystnie wpłynąć na pozycję witryny w rankingu. Witryna może też zostać całkowicie usunięta z indeksu Google i nie będzie pojawiać się w wynikach wyszukiwania.

Ostatnie zdanie sugeruje, iż celowe (przegięcie struny) powielanie treści w celu manipulowania pozycją grozi banem. W praktyce spotkałem się już z banem (wyindeksowaniem) nałożonym na kilkadziesiąt domen, na których była identyczna treść, generowana przez automat. Nie jest to reguła, gdyż zdarza się, że takie śmietniki stoją miesiącami. Jednak w dłuższej perspektywie taka taktyka jest mało skuteczna…

Jedna odpowiedź do “Duplicate Content”

  1. A jak z tym obie poradzić, jak kontrolować powielanie treści w obrębie bloga czy też strony www? Na przykład w wordpress, są do tego jakieś specjalne wtyczki? Jak skonfigurować skrypt wordpress by nie powielał terści np. w archiwach, kategoriach, tagach?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *