Nasz rodzimy barometr wyszukiwarki wskazuje drugi dzień podwyższone wartości oznaczające fluktuacje w wynikach wyszukiwania. Pojawiają się pojedyncze głosy na polskich forach, że od weekendu coś się w Google dzieje.
Nie tylko u nas widzimy fluktuacje.
Amerykański Serpmetrics wyskoczył w górę jednoznacznie wskazując na przetasowania. Ruchy sa na tyle duże, że pojawiły się przypuszczenia, iż to kolejna aktualizacja Google Panda.
Sprawą zajął się Barry Schwarz i dziś opublikował informacje – potwierdzone w Google – że to nie jest Panda, ale… nadejdzie jeszcze w tym miesiącu.
Patrzę na kalendarz i mam wątpliwości, czy jest to dobry termin na takie akcje. Z obawą patrzę na sklepy, które mogą polecieć tuż przed apogeum świątecznych zakupów. Obawiacie się kolejnej Pandy?



